Kochani, dziś późnym popołudniem wyjeżdżam w góry z Victorem, Marlene, Jean-Luckiem i dzieciakami. Na miejscu ma być porządna porcja rodziny Marlene, co mnie cieszy, bo może zaznam chociaż trochę rodzinnej atmosfery, której mi brakowało w związku z nadchodzącą Wielkanocą. Jako, że miejsce, w które wyjeżdżamy pozbawione jest jakiegokolwiek zasięgu telefonii komórkowych - co dopiero internetu, to już dziś chciałabym złożyć Wam życzenia z okazji Świąt.
Niech będą tak wesołe, jak tylko pozwalają na to okoliczności. Niech otoczenie rodziny przynosi ukojenie w trudnym czasie a Zmartwychwstały Chrystus przyniesie jasny promień nadziei na spotkanie z tymi, których kochamy, a których zabrakło wśród nas.
Do poniedziałku!

Basiu kochana Tobie również spokojnych wesołych świąt<3 Podzielę się jajieczkiem za Ciebie:*
OdpowiedzUsuń